Hej
Kolejne opowiadanko dla was meliski raczej nie trzeba;)
Mikołaj za bardzo nie wiedział jak ubrać niby zwykły obiad, ale nie wypada iść tak jak na co dzień w końcu zdecydował się na biały T-Shirt do tego marynarkę i jeansy. Kiedy był już gotowy pojechał po Karolinę, po drodze oczywiście kupił kwiaty dla niej i jej mamy. U Karoliny był o 17.10, już na samym dole słyszał jak ktoś się kłóci w końcu dotarło do niego, że to mężczyzna i Karolina
- Nie chcę Cię znać ! Nie dotarło to jeszcze do Ciebie przez ten czas!!
-Proszę Cię porozmawiajmy
- Nie!
- Ale ja Cię kocham !
- W dupie mam to, że mnie kochasz! Po 4 latach Ci się przypomniało ! Najpierw pieprzysz moją przyjaciółkę, przepraszam byłą przyjaciółkę, jesteś z nią a po 4 latach co przychodzisz i Karolina kocham Cię ! P***o Cię ?!
- Byłem głupi, przepraszam, ślicznie wyglądasz - Starał się załagodzić sytuację
-Masz rację byłeś głupi, a teraz spadaj stąd !
- Posłuchasz mnie i dopiero pójdę ! - Zaczął być agresywny
- Nie mam zamiaru z Tobą rozmawiać, wynoś się stąd! Pieprzyłeś się z moją najlepszą przyjaciółką u mnie w domu w moje urodziny! I jeszcze tu przychodzisz? Po 4 latach! Wynoś się !!
- Najpierw pogadamy - Chciał wejść do mieszkania, właśnie wtedy przybiegł Mikołaj
- Karolina wszystko ok ?
- Tak, Pan już idzie - Miała na sobie czerwoną spódnice i beżową bluzkę wyglądała ślicznie
- Nie skończyliśmy rozmawiać, pogadamy dopiero pójdę
- Nie słyszałeś co powiedziała, wypad bo inaczej Ci pomogę
- Co nowy lovelas
- Nie Twój zakichany interes, wynoś się stad!
- Jeszcze porozmawiamy - Powiedział i poszedł
- W końcu - Odetkneła Karolina
- Kto to ?
- Długa historia, wchodź
- To dla Ciebie - Powiedział i podał jej bukiecik
- O dziękuje jak miło, wchodź - zaprosiła go do środka
- Ślicznie wyglądasz - Uśmiechnął się
- Dziękuje, poczekasz jeszcze chwilkę i tak mamy czas, to może kawka przed ?
- Pewnie czemu nie - Weszli do kuchni, Karolina zaparzyła kawę
- To jak powiesz mi o co chodziło z tym kolesiem i kto to ?
- To mój były Rafa, ale to długa historia kiedyś przy wódce Ci opowiem
- Czyli zapraszasz mnie na wódkę - Uśmiechnął się
- Kto wie kto wie - chwilę porozmawiali i po 15 minutach Karolina, poszła do łazienki o 17.30 wyszli i pojechali do rodziców Karoliny, mieszkali pod Wrocławiem. W drodze Rachwał powiedziała mu o urodzinach Pani Stasi, Mikołaj bardzo ją lubił dla tego stwierdził, że zrobi jej niespodziankę i też przyjdzie, a zaraz po pracy pojadą po prezent.
O 17.55 byli już pod rodzinnym domem Karoliny, dom był dość duży ale nie jakoś przesadnie, ściany z zewnątrz były kremowe, do okoła było dużo kwiatów
- Ślicznie tutaj
- Mama kocha kwiaty
- Widać, to co idziemy ?
- Chodźmy - Mikołaj wyjął kwiaty z samochodu i poszli. Karolina była zdziwiona zachowaniem Mikołaja, od rana był jakiś innny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz