Muzyka

Zapraszamy !!

Razem z Emilką zapraszamy na https://pipopowidaaniapelnewrazen.blogspot.com/

sobota, 16 września 2017

Happy End

Hej
Kolejne i zarazem ostatnie opowiadanko w tej serii dla was, kolejne już całkiem nowe pojawi się nie długo :)

Karolina i Mikołaj poszli do lekarza, oboje nie mogli doczekać się, aż zobaczą swoje maleństwo po raz pierwszy, Rachwał była szczęśliwa, że to wszystko okazało się cholernym snem i Mikołaj jest już z nimi para policjantów nie byla w stanie się od siebie odkleić. Kiedy siedzieli tak na korytarzu Karolina dostała sms od Dominiki " Pamiętaj daj znać po czy mam brata czy siostrę. Bo to, że jest zdrowe i jest wszystko dobrze to wiem. Buziaki :*" 
- Cieszę się, że tak super się dogadujecie - Uśmiechnął się 
- W sumie to Dominika formalnie jest moją córka 
- Jak to ?
- To długa historia, pójdziemy potem na pizze i duże lody to Ci opowiem, bo zaraz nasza kolej. - Tak jak powiedziała Karolina po jakiś 3 min weszli do gabinetu, lekarz od razu zaprosił ich na badanie, na którym zobaczyli swoje maleństwo..., swojego synka Rachwał miała łzy w oczach Mikołaj tak, samo. Po badaniu Mikołaj chyba z milion razy zapytał czy wszytsko dobrze, póki Karolina czuła się dobrze mogła procować oczywiście nie w terenie ale przy biurku. 
Kiedy tylko wyszli z gabinetu, Mikołaj podniósł Karolinę i obrócił się razem z nią 
- Tak bardzo was kocham - Powiedział i musnął ja usta, jakaś para na korytarzu uśmiechnęła się do nich - Syna będę miał 
- Gratuluje - Odparli - U nas córa 
- Gratulujemy. - Odparła Karolina, po czym pożegnali się i wyszli. Poszli do pobliskiej pizzerii, Karolina streściła mu cała historie z Kamila, był w ogromnym szoku że jego żona zrzekła się ich córki, oczywiście dziękował jej kilkaset razy, że zajęła się Dominiką, dla niej nie było to nic wielkiego bo obie dla siebie były ogromnym wsparciem jak jeszcze czekali na pizzę zadzwoniła Dominika 
- Tak już po.... A jak myślisz?.....Tak, chłopak...... Oczywiście wszystko jest dobrze..... Przyjadę po Ciebie tylko daj znać o której.... A i mam niespodziankę.... Zobaczysz, do jutra"
Rachwał z Białachem zjedli pizzę, a potem udali się na lody. Koło 18 byli na ranczu, trochę porozmawiali, koło 20 Mikołaj zrobił kolacje. Po kolacji postanowili wziąć wspólny prysznic, który oczywiście zakończył się w sypialni. 

Rano jako pierwszy obudził się Mikołaj, postanowił przygotować Karolinie śniadanie do łóżka. 
Zrobił jajecznice, do tego kanapki pomidorek, sok pomarańczowy i herbatka. Postawił tackę koło łózką i obudził ukochaną pocałunkiem 
- Dzień dobry 
- Dzień dobry - Powiedziała Rachwał otwierając oczy  
- Zrobiłem wam śniadanko - Powiedział i postwaił tackę na kolanach Karoliny, a sam usiadł obok 
- Dziękuje - Karolina dostała sms - Przeczytasz
" Mamuś będe 17.45 - 18.00 pod szkołą nie mogę się doczekać niespodzianki"
- Mamuś ? - Zapytał Mikołaj 
- To wszystko bardzo zbliżyło Dominikę do mnie, myślałyśmy że mamy już tylko siebie - Uśmiechnęła się do niego 
- Mam cudowną kobietę, córkę i jeszcze będę miał super syna, Jestem najszczęśliwszym facetem
- No widzisz - Zjedli wspólne śniadanie, potem poleżeli jeszcze trochę, Mikołaj obmyślał już remont, który muszą zrobić przed urodzeniem małego. 
17;45 Karolina z Mikołajem czekali już na Dominikę, jakieś 5 min później podjechał autobus, po chwili wysiadła Dominika i od razu przywitała się z Rachwał Białach siedział w samochodzie 
- Cześć - Przywitała się z Karoliną - Tak się cieszę, że będę miała brata 
- Ja też 
- Mały Mikołaj - uśmiechnęła się 
- Nad imieniem trzeba będzie jeszcze pomyśleć 
- Co ? - Zdziwiła się 
- Ciężko będzie wołać Mikołaj jak będzie 2 Mikołajów w domu 
-Dwóch ? Mamo co Ty mówisz ?
- Mały i duży. To co Mikołaj i Mikołaj Junior 
- Junior? Mikołaj ?
- Cześć córuś - Usłyszała nagle za plecami, odwróciła się gwałtownie spojrzała na Mikołaja potem na Karolinę i tak dwa razy 
- Mamo ? 
- Dobrze widzisz - Mikołaj podszedł do Dominiki i ją przytulił Dominika się popłakała, chciała coś powiedzieć, ale nagle na parkin wjechały 2 ciemne auta. 
Mikołaj instynktownie stanął przed dziewczynami, wszyscy do okoła byli zdziwieni. Nagle z auta wysiedli nie kto inny jak: Paulina Kuba, Emilka Krzysiek, Zośka i Jacek. 
- Siemka - Mówili jedno za drugim
- Jesteście nie możliwi - zaśmiał się Mikołaj 
- Porywamy was - powiedziała Paulina 
- Doba pakujcie się - powiedział Kuba i wziął walizkę Dominiki - Do samochodu odmaszeruj 
Panie i Mikołaj spojrzeli na siebie, po czym poszli za Kuba do samochodu. Na parkingu wszyscy byli zdziwieni.
Kuba prowadził auto Białacha, po parunastu minutach dojechali za Wrocław do przytulnej knajpki. Oczywiście w aucie,Dominika wypytywała Kubę o wszytsko jak to było z jej tata. 
- Możecie w końcu wyjaśnić o co chodzi ? - Zapytał w końcu Białach 
- Stęskniliśmy się za Tobą - zaśmiała się Zośka 
- To byście z wódka wpadli na  ranczo, a nie 
- Dobra może im w końcu powiemy - stwierdziła Emilka 
- No w końcu ktoś mówi z sensem - zaśmiała się Karolina 
- No to, tak - zaczął Krzysiek 
- My wszyscy doszliśmy do wniosku -kontynuował Jacek 
- Że ostatnio wydarzyło się bardzo dużo - kontynuowała Zośka 
- Wyście się na tej komendzie czegoś opili, że jedna osoba nie umie dokończyć zdania - Zapytała Karolina
- A mówiłam, że Karola się wkurzy - Stwierdziła Paulina
 - Dobra, więc - Wspólnie u nas i u kryminalnych stwierdziliśmy, że dużo się u was działo dla tego postanowiliśmy, oczywiście za zgoda Jaskowskiej wysłać was na mini wakacje - Powiedziała Emilka i podała im kopertę 
- Co to ? - Zapytał Mikołaj 
- Zobaczcie - Powiedziała Zośka 
Mikołaj otworzył kopertę, a w niej były 2 bilety last minute do Włoch.
- Żarujecie?! - Powiedziała Karolina jak tylko zobaczyła bilety 
- Nie Jaskowska wie jest, za ja Dominikę przypilnuje  jak coś, a wy jutro lecicie - Odpowiedziała Paulina 
- Przecież nie możemy 
- Możecie możecie - Stwierdził Kuba 
- Nie wiem jak się wam wszystkim oddzwięcze - zaczął Mikołaj 
- Daj spokój - Stwierdził Krzysiek 
Dziewczyny siedziały po obu stronach Mikołaja
- Mam mam, dziękuję wam bardzo za to że zajęliście się moimi dziewczynami - Powiedział i przytulił swoje Panie. 
Cały wieczór minął im bardzo przyjemnie po kolacji wrócili do domu na ranczo, Mikołaj z Karolina byli w szoku  rzeczywiście byli już spakowani. Zostało im tylko bagaż podręczny i mogli jechać na lotnisko. Rano w 3 zjedli śniadanie i dużo rozmawiali Dominika praktycznie nie chciała opuszczać taty, była cały czas w szoku po tym jak okazało się, że jednak żyje właściwie nie ona jedna, Niestety Mikołaj i Karolina musieli o 12 wyjechać na lotnisko. Dominika chciała spędzić ten czas z tata, ale cieszyła się że Mikołaj z Karoliną odpoczną tego im w końcu im było trzeba odpocząć od tego wszystkiego
Nazajutrz koło 12 Karolina i Mikołaj byli już we Włoszech, zakwaterowali się w hotelu, przyjaciele postarali się naprawdę okolica była cudowna. Białach i Rachwał poszli na plaże, byli szczęśliwi, mieli tylko tydzień dla siebie. 3 godziny spędzili na plaży potem poszli na obiad do hotelu, trochę pozwiedzali a na kolacje zjedli prawdziwą Włoską pizze, dni mijały tak szybko, że ani się nie spostrzegli a  nazajutrz musieli wracać.
Wieczorem Mikołaj powiedział, że zabiera ja na spacer po plaży, było cudownie do okoła było ciemno, a drogę rozświetlały tylko gwiazdy, do okoła powiewała lekka morska bryza a oni spacerowali brzegiem plaży, woda obmywała ich bose stopy,  te pare ostatnich dni spędzili nie odstępując siebie na krok, czuli się cudownie.
Nagle Mikołaj zatrzymał się przed nią i uklęknął
- Mikołaj co Ty....
- Skarbie, kocham Cię ponad wszystko jesteś dla mnie razem z dziećmi  najważniejsza. Ten ostatni czas uświadomił mi jak nie umiem bez Ciebie żyć i chce spędzić z Tobą resztę życia. Zostaniesz moją żona? - Mówił bardzo przejęty. Karolina była w szoku nie spodziewała się tego, jedyne co była w stanie zrobić to klęknąć przed nim i pocałować go namiętnie
- To znaczy, że się zgadzasz? - Zapytał uradowany
- Tak wariacie - Powiedziała patrząc mu w oczy, a on włożył jej śliczny delikatny pierścionek na palec. Białach i Rachwał byli najszczęśliwsi na świecie wrócili do hotelu a tam nie liczyło się nic poza nimi.
Na lotnisku przywitali ich Dominika z Krzysiem i Emilką oczywiście od razu zobaczyli pierścionek na palcu Karoliny....
.....
Wiadomość o zaręczynach  Białacha i Rachwał rozeszła się szybciej niż świeże bułeczki, każdy cieszył się ich szczęściem. Gratulacją nie było końca. Mikołaj był tak szczęśliwy, że zaraz po powrocie zajął się remontem, pokój,kuchnia łazienka, pokój Dominiki i młodego. Oczywiście koledzy pomagali mu jak tylko mogli, bo uparł się że połowę z tego zrobi sam, w końcu samemu najlepiej jak to twierdzi.
Dwa tygodnie przed planowanym porodem Karolina urodziła ślicznego zdrowego synka. Kacperek bo tak go nazwali podbił serce każdego, rodzice Mikołaja byli szczęśliwi jak nigdy, a młodzi rodzice nie mogli uwierzyć, że w końcu ich życiu się układa i będzie tylko lepiej.

8 komentarzy:

  1. Super, że wszystko się im ułożyło. Szkoda, że w serialu jakoś tak wodzą nas i ciągle wymyślają jakiś powód, żeby im uniemożliwić randkę. Ciekawe ile oni jeszcze takie coś będą ciągnąć, bo ja się już niecierpliwie...
    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na next ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie ciągnie się to od poprzedniego sezonu jak Mikołaj zaprosił ją na ranczo jak Adaś się wyprowadził było wtedy tak romantycznie i zapowiadało się powoli na coś i przyszła Dominika, a z tego co czytałam to sprawa z Ewa się pociągnie trochę jeszcze... Oby nie było tak jak z Krzyśkiem i Emilką, że na sam koniec sezonu

      Usuń
    2. No bo z Krzyśkiem i Emilką też tak zrobili, że nudny się ten wątek w tamtym sezonie zrobił oby tak nie zrobili z Karolina i Mikołajem.
      No ta sprawa z Ewą to chwilę się pociągnie oby ich wątek wraz z kolejnymi odcinkami był bardziej rozwinięty i żeby ich zbliżyli jakiś krok do przodu bez przeszkód, a oni nam takie rzeczy robią i je przerywają jak tak można....

      Usuń
    3. Dokładnie, ale z odcinka na odcinek ich teksty są tak trochę coraz bardziej dwu znaczne i takie no ten :D Kto wie może ta sprawa z Ewa ich jakoś zbliży oby jak najszybciej

      Usuń
    4. No w końcu Zapałów połączyła akcja to może w tym przypadku będzie podobnie 😊

      Usuń
    5. A tam akcja mądrzejszy zapała wszystko uknuł :P

      Usuń
    6. A nie sorka ich naleśniki połączyły Zapała za długo je smażył i skończyło się jak się skończyło heheh

      Usuń
    7. Opko super jak moja dusza romantyczna lubi takie opo a tak wgl u Krzyśka i emi to wszystko przez naleśniki . No ja też się niecierpliwie w kwestii Karoliny i mikołaja no ileż można ciągle coś wymyślają... :)

      Usuń