Muzyka

Zapraszamy !!

Razem z Emilką zapraszamy na https://pipopowidaaniapelnewrazen.blogspot.com/

niedziela, 3 września 2017

życie lubi sobie czasem z niektórych zadrwić

Hejka,
Miało być w poniedziałek, ale mała zmiana planów jutro czasu raczej nie będę mieć więc daje dziś :)
Mam siłę, nie wiem jak bo wróciłam o 5 a o 10 już byłam z psem, a magiczna butelka poszła  tylko na dwie osoby ale cóż żyje i jest ok. Koniec gadania miłego czytania  dziś trochę dłuższe :)


Czwórka policjantów z Toskiem i Dominiką wybrali się na basen bawili się świetnie, a to pływali a to topili się. Białach co chwilę w żarach zaczepiał Rachwał tylko po to, żeby chodź na chwile ją dotknąć, było widać że najchętniej ten dzień spędził tylko z nią, ona zresztą tylko z nim, dwie godziny pływania minęły im szybko 
Następnego dnia Karolina z Mikołajem podjechali pod Komedę. Przyczaił ich Jacuś, który akurat podjechał w tym samym czasie 
Uwielbiam kończyć w takim momęcie 😀😵

Męska szatnia
Tosiek przebierał się akurat, a Białach z Zapałą byli już prawie gotowi 
- No mów od kiedy ? - Zaczął Krzyskie
- Co od kiedy ?
- No jak to co Ty i Karolina? - Zapytał 
- Ja  i Karolina? - Udawał zdziwionego - Chyba żartujesz po prostu się z Rachwał dobrze dogadujemy 
- Tak, tak jasne widzę jak na siebie patrzycie, dobrze wiem jak to jest 
- Krzysiek nie chrzań głupot - Zaśmiał się Mikołaj.
Panowie pogonili Tośka  i wyszły czekać na Panie, które oczywiście wyszły jakiś czas po nich.
- To teraz co jakiś obiad ? - Zapytała Karolina jak już wszyscy wyszli 
- Chętnie byśmy poszli, ale musimy jeszcze zrobić zakupy i odebrać Gaje 
- To co moje Panie jakiś dobry obiad ? - Białach zapytał Rachwał i Dominikę 
- Czekamy, aż coś zaproponujesz - Zaśmiała się Karolina 
- Dobra to my uciekamy. Do zobaczenia - Powiedział Krzysiek 




- Do zobaczenia - Odpowiedzieli Rachwał, Białach i Dominika 
- To co pizza kino? 
- Oo tato widzę, że szalejesz 
- Jak dla mnie ok. Najpierw kino potem pizza - Stwierdziła Rachwał 
Cała trójką pojechali najpierw do kina w związku z tym, że był mały wybór filmów a była z nimi Dominika poszli na Gru, dru i Minionki. Po seansie udali się na pizze, wybrali Amore Mio. W restauracji, trochę porozmawiali o wszystkim jak i o niczym. Rachwał i Białachowi coraz trudniej było wytrzymać udawać, że między nimi nic nie jest. Koło 19 odwieźli Dominikę do domu 
- Mikołaj, ale ja mieszkam w drugą stronę 
- Wiem, ale jedziemy do mnie 
- Ale.... 
- Nie ma, ale myślisz że po całym dniu puszczę Cię tak po prostu do domu - Zaśmiał się 
- A w pracy co powiem
- Popsuł Ci się samochód i tyle - Stwierdził szybko 
- Widzę, że Białach zna odwiedź na wszystko
- Na wszytsko może być ciężko, bo np nie mam odpowiedzi jak wytrzymam obok Ciebie udając, że nie jesteśmy razem
- Też nie wiem, ale przypominam jeździmy razem  cały dzień i Jacuś nam do samochodu nie zagląda
- No w sumie sumie - Uśmiechnął się zalotnie 
- Dobra Romeo parkuj bo wysiadamy - Mikołaj zaparkował, po czym oboje udali się do domu,  ledwo weszli a Mikołaj złapał Karolinę w pasie i przyciągnął do siebie. 
- A Pan czego chce ode mnie - Zaśmiała się 
 - Hmmmm właściwie to nic takiego - Powiedział i zaczął całować ja po szyji, w końcu dotarli na górę potykając się o swoje rzeczy które porozrzucane były chyba po całym domu. 

- O kogo ja tu widzę - Zaśmiał się 
- Cześć Jacuś - Odpowiedziała uśmiechnięta Karolina 
- A co wy tak razem 
- A co, też byś chciał żeby Białach Cię woził, wiesz  mogłeś powiedzieć to nie odebrałam bym Ci tej przyjemności
- Zawsze o tym marzyłem 
- Tak myślałam, ale przykro mi narazie musisz jakoś pogodzić się, z tym że to ja będę z Białachem przyjeżdżać
- Ej ej spokojnie, nie bijcie się o Białaszka - Zaśmiał się Mikołaj  
- Koniec żartów chodź Jacek zaraz odprawa - Powiedziała Karolina i ruszyli za Mikołajem. 
Policjanci przebrali się i poszli na odprawę, oczywiście nie było na niej nic ciekawego, po odprawie każdy patrol udał się do radiowozu i wyruszyli w miasto. W samochodzie Mikołaj z Karoliną rozmawiali o tym jak dobrze im ze sobą, jak mogli aż tyle czekać żeby w końcu powiedzieć sobie co czują. Oboje zdecydowali, że poczekają do końca tygodnia i jak między nimi nic się nie zmieni to powiedzą Dominice o tym, że są razem 

Tydzień minął bardzo szybko, każdą wolną chwilę Mikołaj spędzał z Karoliną, oboje wykręcali się że mają po pracy bardzo ważne rzeczy do zrobienia. Cały czas utrzymują wersje, że Rachwał ma popsuty samochód i dla tego do pracy przyjeżdżają razem, tylko Krzysiek nie wierzy w te bajeczki i domyśla się prawdy, w końcu od tygodnia jedno i drugie chodzi rozanieleni jak by co najemnej trafili 6 w totka. 
Nadeszła niedziela  Rachwał z Białachem postanowili powiedzieć Dominice, że są razem dla tego Karolina przygotowała obiad ( bała się wpuścić Białacha do kuchni) w tym czasie Mikołaj pojechał po córkę. 
- O cześć Karolina - Powiedziała Dominika jak tylko weszła
- Cześć. 
- To co dziewczyny siadamy.. Bo 
- Możecie nie zachowywać się jak dzieci myślicie, że nie wiem - zaczęła Dominika 
- Co wiesz? - Zaciekawił się Mikołaj 
- Że jesteście razem, myślicie że w kinie jest na tyle ciemno, że nie widać jak trzymacie się za ręce albo ja tak ślepa że nie widzę jak na siebie patrzycie. - Zaśmiała się 
-I nic nam nie powiedziałaś ? - Zaciekawiła się Karolina 
- Mój tatuś twierdzi, że jest dorosły więc postanowiłam czekać, aż sami się przyznacie przecież w końcu jesteście dorośli - Zaśmiała się 
- Oj. Dominika, czyli nie masz nam tego za złe? - zapytał Mikołaj 
- No co wy, liczyłam nawet że jeszcze  z 2 czy 3 tyg minie zanim się przyznacie 
- Dobra, dobra  siadajcie zapiekanka jest 
- O super lubię, ale taką nie przypaloną - Zaśmiała się 
- Dzięki córuś 
Cała trójka zasiadła do obiadu, rozmawiali, śmiali się nawet zaczęli planować wakacje, które są już za miesiąc. Niestety plany stanęły na wypadzie nad morzem, dziewczyny co prawda wolały by Hiszpanie, Sycylię, Grecję ale dobry i taki wypad. 
Po kolacji cała trójka postanowiła obejrzeć film. Stanęło na  kac Vegas 3. Film skończył się koło 1 w nocy więc postanowili iść spać. Dominika miała na rano do szkoły, a Rachwał z Białachem do pracy z samego rana mieli iść do Jaskowskiej o urlop. 
Dni mijały i mijały Dominika skończyła rok szkolny, Kamila nawet nie zadzwoniła jak jej poszło Dominika przyzwyczaiła się, że został jej tylko ojciec i Karolina.  W sierpniu wybrali się nad morze pojechali do Mielna, dużo zwiedzali, ale i też leżeli plackiem na ziemi, ale jak to tydzień mija jak z bicza strzelił i ani się nie spostrzegli, a trzeba było wracać do Wrocławia. Do końca wakacji został tydzień dla tego Pani wybrały się na " małe zakupy" tak małe, że Mikołaj wnosił je na dwa razy. Wszyscy zadecydowali, że na tygodniu Dominika będzie z dziadkami a na weekendy na ranczu. Dni mijały i mijały. W końcu spędzili pierwsze wspólne święta rodzice Mikołaja wręcz pokochali Karolinę, w marcu Dominika miała skończyć swoją 18 za 3 miesiące miała być pełnoletnia.  Wydawało się, że wszystko jest cudowne i już zawszę tak, będzie, niestety, życie lubi sobie czasem z niektórych zadrwić......

A więc tak co obstawiacie co się stanie ? Jak myślicie ?
Kolejne już oczywiście gotowe a kiedy się pojawi to nie wiem
Zdradzę wam fragment Kocham Was ponad wszystko jesteście dla mnie najważniejsze. 
Myślę, że tyle wystarczy.


4 komentarze:

  1. Super opowiadanie !
    Ahh ten Jacuś w swoim stylu potrafi dogadać i za to go lubię hehe.
    No ciekawe co się stanie, bardzo ciekawe. Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za kom, ciesze się że się podoba ;) No i mamy PiP dziś ledwo zdążyłam, ale się udało

      Usuń
  2. Nie no nie Możesz mj tego robić no nie w takim momencie no jak tak możesz ty chyba chcesz mi zafundować wizytę u kardiologa . I JAK SIĘ podobal dzisiejszy odc . Mj bardzo i super wyszedł ten żart z kolacja hehe takiej odp się chyba nie spodziewala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz tak wyszło hihi:* Podobał się i to bardzo, noo z kolacja było dobre :)

      Usuń